Mantrailing – idealna aktywność dla psa?

Czy mantrailing to idealna aktywność węchowa? Naszym zdaniem tak! Nie ma nic lepszego niż obserwacja swojego pupila, który samodzielnie wykonuje skomplikowane zadanie. Taka aktywność nie tylko uczy skupienia oraz koncentracji, ale przede wszystkim pewności siebie oraz właśnie samodzielności. Nie ukrywajmy – zazwyczaj to przewodnicy przejmują ”stery” i dokładnie pokazują psu co i jak należy robić.

Sami wybieramy trasy i długości spaceru, polecamy psu wykonywać różne czynności (siad, leżeć), kontrolujemy praktycznie każdą dziedzinę życia przyjaciela. W życiu jest to ważne, ponieważ to w końcu przewodnik jest odpowiedzialny za swojego pupila. Jednak takie warunki powodują, że psiaki rzadko mają okazję same się wykazać i nauczyć samodzielności. Z tego powodu wszystkie aktywności węchowe są przydatne, a mantrailing na pewno jest jedną z najciekawszych.

Czym jest mantrailing?

Mantrailing powstał z połączenia słów ”man” – człowiek oraz ”trail” – tropić i w sumie to powinno nam dać obraz całej tej aktywności. Chodzi w niej właśnie o to, aby pies wytropił i znalazł człowieka. W warunkach szkoleniowych jest ”pozorant”, czyli osoba poszukiwana przez psa. Zadaniem pozoranta jest wstępne zainteresowanie psa i zachęcenie go do zabawy, a następnie ucieczka i schowanie się. Potem już wszystko wiruje wokół naszego psiaka – musi on użyć swojego zmysłu węchu, aby wytropić poszukiwanego.

mantrailing dla psa

Mantrailing wywodzi się oczywiście z akcji ratunkowych, do których nadają się wyłącznie psy. Specjalnie wyszkoleni pupile mają za zadanie poszukiwanie osób zaginionych – często wyłącznie na podstawie małej próbki zapachowej. Jednak nadal, pomimo rozwoju technologii, często tylko psy są jedyną szansą na ratunek.

Treningi mantrailing symulują tego typu sytuacje. Pozorant pełni rolę zaginionego, a nasz pies musi mu ruszyć na ratunek. Pierwsze sesje wyglądają bardzo prosto. Pozorant zachęca pupila i ucieka mu, a my motywujemy psa do poszukiwania. Na kolejnych treningach wydłuża się trasa, miejsca ukrycia są bardziej skomplikowane, a na samym końcu pies musi znaleźć pozoranta wyłącznie na podstawie próbki zapachowej – bez kontaktu z samym ”poszukiwanym” wcześniej.

Co potrzeba do mantrailing?

Mantrailing to aktywność węchowa, która nie wymaga od nas dużej ilości sprzętu. Przede wszystkim potrzebne są wygodne szelki, które nie ograniczają ruchu. Do tego długa 10-15 metrowa linka i jesteśmy gotowi. Pies w trakcie pracy może iść bardzo szybko, a my musimy cały czas pracować smyczą, dlatego przydatne są również grube rękawiczki, które zapobiegną otarciom.

Poza tym najważniejsza do nauki mantrailing’u jest grupa tropiąca lub zapisanie się na szkolenie. Wiele osób uważa, że jest w stanie wykonać trening samodzielnie – w końcu każdy może uciec psu, aby go szukał, prawda? Niestety w praktyce wygląda to tak, że jeśli psu ucieknie osoba bliska to przyjaciel zacznie być nerwowy i jak najszybciej będzie chciał dotrzeć do swojego przewodnika lub innej, znanej mu osoby. W związku z nerwami nie będzie pracował w skupieniu i precyzji, a często będzie biegł chaotycznie na pamięć.

W nauce tropienia ważny jest komfort dla psa i możliwość sprawdzenia swoich umiejętności. Całość powinna być przyjemna, a nie stresująca i dlatego pozorantem powinna być neutralna osoba, wobec której nasz pupil nie ma specjalnych uczuć. Jednocześnie ”poszukiwany” powinien znać się na psach, mieć dobre podejście i potrafić zachęcić do rozpoczęcia tropienia.

Z tego powodu znalezienie dobrej grupy doświadczonych ”tropicieli” lub zapisanie się na odpowiednie szkolenie często jest wymogiem do rozpoczęcia pracy z psem w kierunku mantrailing’u.

mantrailing dla psa 2

Czy warto uprawiać mantrailing?

Szczerze? Bez zastanowienia możemy polecić tę aktywność każdemu psu – bez względu na rasę, wielkość lub płeć. Mantrailing daje tak wiele, że naprawdę warto spróbować.

Zalety mantrailing:

  • zwiększa pewność siebie
  • uczy samodzielności
  • praca w skupieniu
  • nowe bodźce
  • męczy psa psychicznie i fizycznie
  • pogłębianie więzi przewodnik-pies
  • uczy zaufania do umiejętności psa

To tylko niektóre zalety tej aktywności – każdy znajdzie tu coś dla siebie i odkryje nowe pozytywne korzyści. Na pewno jednak wiele osób zastanawia się ”czy mój pies w ogóle będzie chciał tropić?” – mieliśmy tak samo przed naszymi pierwszymi zajęciami. Nie ma jednak powodu do obaw.

Pamiętam, że pierwszy trening to było coś niesamowitego. Nasz owczarek jest dość nadpobudliwy, więc trudno mu się skupić. Pamiętam, że pozorant tylko podał psu smaczka, coś tam powiedział i uciekł, a pies stał zdziwiony. Na polecenie ”tropimy” i poluzowanie linki od razu rzucił się z nosem do ziemi i zaczął głęboko zaciągać się zapachem – trop został znaleziony w sekundę, więc pozostało tylko iść jego śladem.

Pies szedł bardzo szybko, wręcz biegł – linka praktycznie rozciągnięcia do granic możliwości. Był jeden problem na skrzyżowaniu – psisko pobiegło do przodu, ale szybko straciło zapach, więc cofnęło się i skręciło prawidłowo. Jeszcze kilkanaście kroków, upewnienie się co do zapachu i pozorant został znaleziony za drzewem – sukces.

Najlepsze było, że pies podbiegł do pozoranta, za co został nagrodzony przysmakami przez niego. Jednak od razu wrócił do mnie, z uśmiechniętym pyskiem i wyrazem mówiącym ”Widziałeś człowiek? Tu był za drzewem! Znaleźliśmy go!”. Naprawdę niesamowite uczucie obserwować jak pies sam jest zadowolony z wykonanego zadania. Nie z nagrody w postaci jedzenia, a z samej pracy.

Sprzętu dużo nie trzeba, same szkolenia również nie są drogie, a w przypadku dołączenia do grupy pasjonatów często koszty są minimalne. Także jeśli ktoś ma możliwość to polecamy – wystarczy spróbować :)

mantrailing dla psa 3

Zajęcia pomocnicze przed mantrailing

Nam pierwsze zajęcia poszły bardzo dobrze, co od razu zauważyli szkoleniowcy. Zapytali czy ćwiczyliśmy już coś węchowego, a po usłyszeniu, że pies zna maty węchowe i nosework stwierdzili, że to ogromna pomoc w tego typu aktywnościach.

Warto więc w warunkach domowych zacząć ćwiczyć zabawy węchowe, które wprowadzą psa w świat tego typu aktywności. Zazwyczaj nie oczekujemy od psa pracy nosem – wymagamy od niego raczej skupienia na naszych gestach i głosie, dlatego psy coraz częściej pracują uszami i wzrokiem. W końcu tego je uczymy, prawda? Polecenia wykonujemy wokalnie, a często pomagamy sobie również mową ciała.

Nic dziwnego, że pierwsze aktywności węchowe mogą być dla psa czymś dziwnym i niecodziennym. Jednak naprawdę warto popracować nad tym z psem, ponieważ w końcu zmysł węchu jest dla naszego przyjaciela najważniejszy.

We wpisie zabawy węchowe dla psa poleciliśmy kilka ciekawych aktywności, które można wykonać szybko i samemu. Poza tym oczywiście polecamy również maty węchowe oraz nosework. Jeśli nie wiesz jak zacząć przygodę z nosework to zapraszamy do tego wpisu :)