Opublikowano:

Mata węchowa na wakacje i nowości w naszym sklepie

mata węchowa wakacje

Mata węchowa na wakacje to fantastyczny pomysł, który nie tylko pozwoli pupilowi uspokoić się w nowym miejscu, ale również pozwala na urozmaiconą zabawę podczas urlopu. Dzisiaj opiszemy zalety wykorzystania maty węchowej w sezonie letnim oraz pochwalimy się nowościami dostępnymi w naszym sklepie.

Mata węchowa na wakacje

Wakacje to trochę uciążliwy okres dla przewodników psów i kotów. Z jednej strony fajnie byłoby gdzieś wyjechać i odpocząć, ale przecież nie tak łatwo zostawić swojego przyjaciela samego. Rozwiązań jest sporo i w każdym przypadku mata węchowa może pomóc.

mata węchowa wakacje

Wyjazd z psiakiem

Wiele osób decyduje się na zabranie psa lub kota razem ze sobą. W końcu żyjemy już w tak nowoczesnych czasach, że wiele hoteli lub pensjonatów nie robi problemu z zakwaterowaniem sierściucha. Wspólny urlop to świetny pomysł, bo umożliwiamy przyjacielowi zobaczenie nowych miejsc. Natomiast warto mieć na uwadze, że nie każdy pupil będzie czuł się komfortowo z taką zmianą.

Niektóre psy i koty mogą czuć się nieswojo w nowym miejscu. Z tego powodu zabranie ze sobą maty węchowej będzie genialnym pomysłem. Mata węchowa będzie przypominać dom i będzie takim znanym elementem w niecodziennym otoczeniu. Natomiast sama zabawa węchowa pomoże się uspokoić i skupić na pracy, a nie stresie. Po kilku dniach pupil zaaklimatyzuje się i urlop nie będzie problemem.

Pupil w hotelu

Jeżeli dobrze znamy swojego przyjaciela to możemy zdecydować się na zostawienie go w hotelu lub pod opieką petsittera. Jeśli wiemy, że nowe miejsce będzie zbyt stresujące dla psa lub kota to będzie to lepsze rozwiązanie.

W takiej sytuacji mata węchowa również świetnie się sprawdzi. Ulubiona zabawa pomoże się uspokoić w nowym miejscu (w hotelu) lub pozwoli na szybsze oswojenie się z nową osobą (petsitter). Sami tak robimy jak zostawiamy Legion u znajomego opiekuna i naprawdę pomaga. Legion jest bardzo przywiązana do nas i nie bardzo lubi jak nawet ktoś inny trzyma ją na smyczy. Z mata węchową ma super zabawę i czas bez nas szybko jej płynie.

mata węchowa wakacje

Wakacje w domu

Nie zawsze wakacje muszą oznaczać wielkie podróże. Wiele osób woli zostać w domu i odpoczywać w znanym sobie miejscu. Mata węchowa na wakacje w domu pozwoli urozmaicić trochę tradycyjny dzień. W końcu wakacje nie oznaczają kompletnego leniuchowania – można je spędzić w sposób aktywny!

Polecamy zabrać ze sobą matę na spacer i włączyć ją do tradycyjnego treningu. Przykładowo jeśli ćwiczymy posłuszeństwo to mata węchowa może pełnić rolę rozproszenia i nagrody po dobrze wykonanej robocie.

W czasie wakacji często spotykamy się ze znajomymi – spotkania w domu lub grill na świeżym powietrzu. Nie każdy pies lub kot lubi taką zmianę, szczególnie jeśli na codzień bywa spokojnie. Sesja z matą węchową pozwoli człowiekowi mieć trochę czasu dla gości, a pupil może skupić się na swoim zadaniu.

Mata węchowa na wakacje – polecamy

Okres letni to taki specyficzny okres. Z jednej strony piękna pogoda aż zachęca do wyjścia, ale z drugiej ostre promienie słoneczne każą uważać. Nie każdy pies jest chętny do spacerów w pełnym słońcu, a często nie jest to nawet bezpieczne. Ironicznie często psiaki w wakacje nudzą się najbardziej, bo w środku dnia bywa zbyt gorąco, aby wyjść.

Mata węchowa pozwoli na trening i ćwiczenia w domowym zaciszu, gdzie jest chłodniej i przyjemniej. Spacery można spokojnie odłożyć na wczesne poranki lub późne godziny wieczorne. Jednak dzięki zabawie w ciągu dnia nasz pies nie będzie znudzony. W końcu wielu z nas wie, że znudzony pies to niezadowolony pies!

mata węchowa wakacje

Nowości w sklepie MatyWechowe.pl

W ostatnim czasie w naszym sklepie pojawiło się kilka nowości, o których chcemy trochę napisać. Chcemy ciągle poszerzać naszą ofertę, aby każdy mógł u nas znaleźć coś dla siebie.

Mata węchowa szyta

Mata węchowa szyta to nasz najnowszy model mat węchowych. Klasyczne maty są świetne, ale nie są zbyt mobilne, co czasami przeszkadza. Często wychodzimy na spacery i potrzebowaliśmy czegoś lekkiego i łatwego do transportu. Po wielu próbach i prototypach w końcu powstała idealna, mobilna mata węchowa!

Głównym elementem jest specjalna podstawa, która wykonana jest z materiału typu kodura (górna warstwa) oraz z materiału antypoślizgowego (dolna warstwa). Dzięki temu mata jest łatwa do utrzymania w czystości oraz świetnie sprawdza się na zewnątrz i w pomieszczeniach (pies nie poślizgnie się na panelach lub płytkach). Frędzelki wykonane są z materiału polarowego tak jak nasze klasyczne maty węchowe.

mata węchowa wakacje

Dlaczego taka mata? Jest to świetne rozwiązanie na wszelkie wyjazdy, urlopy, wczasy, wakacje oraz na spacery. Mata jest bardzo lekka, łatwo można ją złożyć i spakować do plecaka lub torby. Nie ma problemu, żeby zabrać ją ze sobą do psiego hotelu lub w gości do znajomych i rodziny.

Tradycyjne maty węchowe (standard, plus oraz pianka) najlepiej sprawdzają się jako maty domowe, na których wykonujemy codzienne sesje pracy węchowej. Natomiast maty węchowe szyte są idealne jako lekkie, mobilne maty, które zawsze są gotowe do spakowania i podróży. Maty węchowe szyte są gotowe i ”na stanie”, więc termin wysyłki to tylko 2-3 dni. Dostępne są w ograniczonych ilościach!

Szarpak skórzany

Szarpaki i maty węchowe to idealna kombinacja. Mata węchowa działa na umysł i psychikę psa – uspokaja, koncentruje. Z drugiej strony szarpaki działają na instynkty i fizykę psa – pozwalają się wyżyć i zmęczyć. Żadna aktywność nie jest lepsza od drugiej, więc obie powinny być wprowadzone w życie psiaka.

szarpak skórzany

Szarpak dostępny jest w dwóch rozmiarach. Mniejszy (20 cm) jest idealny do rzucania i aportowania, ale również dla mniejszych psów jako szarpak. Duży (40 cm) świetnie sprawdza się do mocnego szarpania z dużymi psami. Mniejszy jest bardziej poręczny do rzucania oraz noszenia w psim pysku.

Naprawdę polecamy dla psiaków, które nudzą się sztucznymi zabawkami. Szarpaki wykonane są z naturalnej skóry świńskiej, która jest bardzo wytrzymała i pięknie pachnie. Żaden pies się nie powstrzyma :)

szarpak skórzany

Przypinki dla psiarza

Na sam koniec coś dla psiarzy, bo w końcu nie wszystko musi być tylko dla psa :D Wraca moda na przypinki, które świetnie wyglądają na koszulkach, torbach i plecakach. My uwielbiamy takie gadżety – są super i tyle!

W naszym sklepie znajdziecie trzy różne modele, więc każdy znajdzie coś swojego. Pierwsza to autorska przypinka, która została zaprojektowana dla marki Pawesome. Druga nawiązuje do modnego hasła ”Pracuję ciężko, żeby mój pies miał godne życie”, bo bardzo do nas trafia. W końcu sami robimy wszystko, żeby nasze psiska miały jak najlepiej :) Trzecia przypinka była inspirowana legendarną wypowiedzią postaci z serialu HIMYM – pozdro dla kumatych :D

przypinki dla psiarza

Podsumowanie

Mamy nadzieję, że nasze nowe produkty przypadną Wam do gustu. Szczególnie chcemy, aby zabawa z matami węchowymi ”wyszła z domu”. Obecnie udało nam się osiągnąć taki sukces, że praca węchowa stała się już popularna – coraz więcej osób ćwiczy z psiakami, dzięki czemu są zdrowsze i szczęśliwsze. Jednak większość przewodników ogranicza się do zabawy w domu, głównie jako sposób na zmęczenie psiaka między spacerami.

Zależy nam, aby maty węchowe były wykorzystywane wszechstronnie, a nie tylko w domowym zaciszu. Im bardziej urozmaicimy zabawę tym lepiej. Sesje węchowe można robić w domu, na spacerze, u rodziny lub znajomych, w psim hotelu, na wakacjach, nad morzem i w górach.

Polecamy!

mata węchowa samoyed

Opublikowano:

1 urodziny Maty Węchowe – konkurs!

Dzisiaj mija dokładnie rok od oficjalnego startu naszej marki Maty Węchowe. Aż trudno uwierzyć jak ten czas leci. Dopiero co wystartowaliśmy, a tu już pierwsze urodziny :)

To był bardzo pracowity rok. Daliśmy z siebie 110% i dzięki temu udało się nam rozpropagować wspaniałą aktywność, jaką jest wąchanie z matami węchowymi. Spotkaliśmy się z ogromnym entuzjazmem ze strony posiadaczy psiaków i kociaków. Codziennie otrzymujemy fantastyczne zdjęcia, miłe słowa, recenzje i opinie. Ogromnie dziękujemy każdemu z Was, kto dołożył swoje wsparcie dla naszej inicjatywy!

Pierwsze urodziny Maty Węchowe

W pierwszym roku naszej działalności udało nam się osiągnąć bardzo wiele. Nie tylko wprowadziliśmy maty węchowe na szeroką skalę w naszym kraju, ale również wsparliśmy wiele ciekawych wydarzeń. Promowaliśmy psie sporty poprzez sponsorowanie nagród w zawodach obedience. Pomagaliśmy również biednym psiakom dorzucając produkty na bazarki charytatywne.

Chcielibyśmy ogromnie podziękować Wam wszystkim. Obecnym i przyszłym klientom. Wszystkim, którzy przesyłali nam swoje zdjęcia wraz z miłymi słowami. Każdemu kto w jakikolwiek sposób nas wspierał – linkiem do naszego sklepu, dobrym słowem lub radą. Dziękujemy, że jesteście!

Konkurs na urodziny Maty Węchowe

Urodziny Maty Węchowe to świetna okazja, aby zaproponować Wam konkurs! Mamy nadzieję, że zachęci on nowe osoby do spróbowania aktywności z matami, ale również chcemy zaprosić do zabawy przewodników, których pupile już korzystają z naszych produktów.

Konkurs będzie więc podzielony na dwie kategorie: Dla obecnych klientów Maty Węchowe oraz dla nowych osób! Zasady są bardzo proste, więc zapraszamy wszystkich.

Dla obecnych klientów Maty Węchowe

Obecnych klientów zachęcamy do wykonania zdjęcia swojemu pupilowi podczas korzystania z naszych produktów. Może to być sesja nosework, wąchanie w macie węchowej lub szarpanie szarpakiem. Zostawiamy Wam pełną dowolność! Dodatkowo prosilibyśmy o napisanie kilku słów odnośnie Waszych wrażeń z korzystania z tego produktu.

Dla nowych osób, zainteresowanych matami węchowymi

Nowe osoby mogą wziąć udział w konkursie wysyłając nam zdjęcie swojego pupila w trakcie zabawy – psiaka lub kociaka. Dodatkowo prosimy napisać o tym jak Wasz pupil lubi zabawy węchowe (może już coś ćwiczycie albo dopiero planujecie?).

Zasady konkursu Maty Węchowe

Do wzięcia udziału w konkursie zapraszamy wszystkich – obecnych klientów naszego sklepu oraz całkiem nowe osoby, które są zainteresowane naszymi produktami :)

  1. Zadaniem konkursowym jest wykonanie zdjęcia swojego pupila z naszym produktem (obecni klienci) lub w trakcie zabawy (nowe osoby)
  2. Do zdjęcia należy dołączyć kilka słów opinii o produkcie ze zdjęcia (obecni klienci) lub ogólnie o zabawach węchowych (nowe osoby)
  3. Zgłoszenie (zdjęcie + tekst) należy przesłać nam na adres mailowy: info@matywechowe.pl lub w komentarzu na podpiętym poście na FB (link niżej)

Na Wasze zgłoszenia czekamy od dzisiaj tj. 03.03.2018 do 18.03.2018 (do godziny 23:59), więc macie całe dwa tygodnie na wzięcie udziału!

Wybierzemy najlepsze naszym zdaniem zgłoszenie z każdej kategorii (1 zwycięzca z kat. ”obecny klient” oraz 1 zwycięzca z kat ”nowa osoba”. Autor zwycięskiego zgłoszenia otrzyma od nas wybraną przez siebie matę węchową oraz szarpak polarowy. W przypadku naprawdę dużej ilości zgłoszeń i wielu fantastycznych zdjęć z opisami (na co bardzo liczymy) będziemy przyznawać wyróżnienia z dodatkowymi nagrodami.

Dziękujemy!

Jeszcze raz dziękujemy za to, że jesteście z nami! Chcemy dalej propagować zabawy węchowe i działać jeszcze prężniej w kolejnych latach. Mamy nadzieję dotrzeć do nowych osób, które może jeszcze nie słyszały o matach węchowych. Jest to fantastyczny sposób na spędzenie czasu ze swoim pupilem, ale jest również pomocny w przypadku np: psów nadpobudliwych lub lękliwych. To także idealna zabawa dla zwierząt starszych lub chorych. Coraz częściej nasze maty węchowe polecane są przez hodowców, psich szkoleniowców i weterynarzy, ale chcemy robić jeszcze więcej!

Już planujemy kolejne wsparcie dla charytatywnych bazarków, sponsoring psich zawodów oraz pomoc w organizacji ciekawych wydarzeń. Nie byłoby to możliwe bez Waszego wsparcia.

Dziękujemy i zapraszamy do wzięcia udziału w naszym konkursie!

Opublikowano:

Mata węchowa dla psa – korzyści i możliwości

mata węchowa dla psa

Naszym zdaniem mata węchowa dla psa to jedna z najlepszych aktywności. Dzisiaj postaramy się opisać dokładnie jak można ją wykorzystać i w jaki sposób taka zabawa wpływa na nasze psiaki.

Swoją drogą wpis ten zainspirowany został Waszymi mailami do nas, w których chwalicie się jak świetne efekty przyniosła mata węchowa w Waszej codzienności. W sumie o to właśnie chodziło, bo mata to nie tylko sposób na zajęcie psa, ale przede wszystkim na pewną interakcję z pupilem i pomoc w rozwiązaniu niektórych problemów. Zaczynamy!

Dlaczego mata węchowa dla psa działa?

Budowa maty węchowej jest całkiem prosta – w gumową podstawę wplecione są materiałowe paseczki, które tworzą zwartą strukturę. Całość przypomina swoisty dywanik, jak niektórzy to określają. W te paseczki możemy schować przeróżne smakołyki dla psa, a jego zadaniem jest właśnie zdobycie swojej nagrody. Prawidłowe ukrycie jedzenia polega na tym, że nie jest ono widoczne dla psa – po prostu chowamy je pomiędzy paski. Jeśli chcemy całą zabawę uczynić trudniejszą to nawet polecamy położyć smaczek na pasku i zrolować go tak, że znalezienie go wymaga jeszcze więcej precyzji.

Zadanie psa z pozoru jest proste, ale cała zabawa działa na wielu poziomach. Przede wszystkim psy ewolucyjnie przystosowane są do poszukiwania swojego pożywienia. Nie da się ukryć, że codzienna porcja karmy w misce to nie jest dla psa coś ekscytującego – nie ma w tym nagrody. Natomiast samodzielne znalezienie pyszności w macie pobudza pierwotne instynkty naszego psa. Samodzielnie zdobyte jedzenie smakuje sto razy lepiej – potwierdzone info :) Zresztą wiele osób pisze do nas, że ich niejadek, który zazwyczaj grymasi przy posiłku nagle pobudza się przy macie i zjada jak szalony. Może to być właśnie efekt znudzenia gotowymi i podstawionymi pod pysk rozwiązaniami. Niektóre psiaki naprawdę wolą zapracować na swoje posiłki.

mata wechowa

Kolejna kwestia to sam aspekt wykorzystania nosa. Pies domowy nie ma zbyt dużo okazji, aby poćwiczyć swój zmysł węchu. W ciągu dnia wymagamy od naszego pupila raczej obserwowania nas wzrokiem (nasza mowa ciała) oraz słuchem (polecenia głosowe). Często również na spacerze nie ma co wąchać – ciągle te same zapachy i miejsca. Mata węchowa umożliwia ciągłą zmianę natężenia bodźców, więc mamy szansę zapewnić psu za każdym razem coś innego. Stosowanie różnych nagród, różnych ich ilości oraz stopnia trudności maty sprawia, że zabawa za każdym razem jest dla naszego psa satysfakcjonująca.

Następna to swojego rodzaju nauka samodzielności. Zazwyczaj to my prowadzimy psa w każdym aspekcie życia. Mówimy gdzie iść podczas spaceru, to my kontrolujemy czas i pory wyjścia. Poleceniami nakazujemy psu wykonać dane czynności i tak dalej. Często jest tak, że nasze psy nie potrafią/nie chcą być samodzielne. Może to prowadzić do pewnego niepokoju i stresu w trakcie nieoczekiwanych sytuacji jak np: zobaczenia obcego psa w pobliżu.

Mata węchowe to samodzielna czynność dla psa, w której człowiek nie bierze bezpośrednio udziału. Przewodnik chowa jedzenie, ale całe zadanie musi wykonać pies i jest to dla niego bardzo satysfakcjonujące. Oczywiście są inne aktywności, które jeszcze bardziej uczą samodzielności (np: tropienie użytkowe – bardzo polecamy!), ale mata węchowa to zawsze jakiś wstęp, a do tego łatwiej ją przygotować niż sesję tropienia :)

Mata węchowa – pobudza i uspokaja?

Niektórzy mogą się dziwić, że mata węchowa dla psa może jednocześnie pobudzać i uspokajać, ale taka jest prawda. Po pierwsze zabawa węchowa pobudza psa intelektualnie i dostarcza nowych bodźców. To inny typ zadania, które nasze psy wykonują na co dzień.

W początkowym etapie pies może być podekscytowany – w końcu widok maty węchowej kojarzyć się będzie ze smakołykami i nagrodą. Nie można się więc zdziwić, jeśli już samo podejście do szafki z matą może spowodować psie zadowolenie. Następnie mamy etap wąchania, które pobudza psa intelektualnie poprzez uruchomienie procesów myślowych, które zazwyczaj nie są potrzebne.

Natomiast samo poszukiwanie smakołyków wymaga od psa sporej koncentracji oraz precyzji. Przysmaki są niewielkie, więc ich źródło trzeba znaleźć dokładnie, aby możliwe było zdobycie nagrody. Taka precyzyjna praca nie jest zazwyczaj od psa wymagana, więc również jest to coś nowego dla naszego pupila. Skupienie natomiast pochłania sporo energii, więc trudno się dziwić, że niektóre psiaki wręcz padają i zasypiają bezpośrednio na macie po znalezieniu wszystkich przysmaków :)

mata wechowa 2

To, jak szybko mata węchowa zmęczy naszego psa zależy od wielu zmiennych. Głównie od ilości przysmaków, intensywności zapachu oraz czasu trwania ćwiczenia. Czasami mniej oznacza więcej – kilka słabo pachnących kawałków jedzenia może zmęczyć bardziej niż wiele, intensywnie pachnących. Warto pamiętać, aby dostosować poziom trudności do naszego psa. Na początku należy dawać łatwe zadania, a w miarę postępów utrudniać całą zabawę.

Wszystko oczywiście zależy od samego psa. Bywają psi geniusze, którzy potrafią matę ogarnąć w kilka minut i nawet wiele serii nie doprowadzi do skrajnego zmęczenia – często są to psiaki, które regularnie ćwiczą tropienie lub uprawiają inne aktywności węchowe. Natomiast bywają również psiaki, które już w połowie maty zaczynają zmulać i chcą spać :) Zawsze obserwujmy naszego psiaka, żeby nie przesadzić!

Mata węchowa dla psa – jak ją wykorzystać?

Mata węchowa dla psa to funkcjonalna zabawa, a tylko od nas zależy jak dobrze ją wykorzystamy. Można po prostu załadować psu trochę smaczków i patrzeć jak je znajduje i na tym zakończyć całą czynność. Można jednak również wykorzystać maksymalnie potencjał maty, a nawet pomóc sobie z różnymi problemami.

Wcześniej już pisaliśmy o psich niejadkach. Są różne powody takiego zachowania, a jednym z nich jest znużenie samym procesem jedzenia. Może to być sytuacja, że pełna miska cały dzień stoi w kuchni, a pies może jeść kiedy chce. Ewolucyjnie psy przystosowane są do zdobywania pożywienia, więc nie zawsze takie ”jedzenie pod nosem” jest dla nich dobrym rozwiązaniem. Nie ma tu ekscytacji ani jakiegoś efektu ”wow” – po prostu nudna miska w kuchni. Każdego dnia. Z tego powodu wykorzystanie maty węchowej często pomaga z grymaszącymi psiskami. Poszukiwanie jedzenia nosem to właśnie to, do czego psy zostały stworzone, więc nic dziwnego, że taka zabawa zachęca do jedzenia.

Jednak jest i druga strona – pies, który je za szybko i zachłannie. To również nie jest dobra sytuacja, ponieważ wraz z jedzeniem pies ”połyka” duże ilości powietrza, a to może w ekstremalnych sytuacjach prowadzić do różnych problemów np: skrętu żołądka. Tutaj również mata węchowa może pomóc, ponieważ uniemożliwi szybkie jedzenie. Oczywiście można również zastosować specjalne miski spowalniające :)

mata wechowa 3

Mata węchowa to również świetna aktywność dla psa, który musi zostać sam w domu. Wiele osób ma z tym problem – psisko nie chce zostać samo, nudzi się, szczeka, przeszkadza sąsiadom. Naturalnie mata nie wystarczy psu na 8-10 godzin, kiedy jesteśmy w pracy (tu trzeba innych rozwiązań), ale na krótkie wyjścia sprawdzi się doskonale. My praktycznie nie wyobrażamy sobie już zostawić psów samych bez maty węchowej. Trzeba przyznać, że u nas działa bardzo dobrze i od kiedy ją stosujemy to psiaki o wiele spokojniej przeżywają okres rozłąki.

Wiele osób pisze do nas, że mata węchowa pozwoliła im znaleźć chwilę dla siebie. Wszyscy kochamy nasze psiaki, ale na pewno wiemy, że niektóre to prawdziwe wulkany pełne energii. Nie da się ich zmęczyć i ciągle chcą więcej zabawy oraz uwagi. Na pewno bardzo chętnie poświęcimy czas dla naszego psa, ale czasami potrzeba nam dosłownie kilkanaście minut na skończenie jakiegoś ważnego projektu i chwila spokoju bardzo by się przydała.

Na takie okoliczności mata węchowa również będzie dobrym wyborem – psiak robi coś, co sprawia mu frajdę, a my mamy czas dla siebie. Naturalnie, jeśli problem z psem jest duży to powinniśmy udać się o poradę do specjalisty. Mata węchowa dla psa to nie jest magiczny środek na wszelkie problemy :)

Mata węchowa – podsumowanie

Mata węchowa to świetne rozwiązanie dla każdego psiaka. Najlepsze w niej jest to, że jest szybka – wystarczy położyć ją na podłogę, schować kilka ulubionych smaczków i zabawa gotowa. To jak wykorzystamy potencjał maty zależy tylko od nas i naszej kreatywności.

Podaliśmy dzisiaj kilka przykładów wykorzystania maty węchowej, ale Wy na pewno macie swoje pomysły. Z góry dziękujemy za wszystkie miłe słowa, maile i komentarze!

Opublikowano:

Dzisiaj Dzień Psa!

dzień psa

Dzisiaj obchodzimy Dzień Psa i z tej okazji chcielibyśmy Wam i Waszym psiakom życzyć wszystkiego co najlepsze. Dużo zdrowia, przepysznych przysmaków, niegasnącej motywacji do ćwiczeń oraz samych udanych treningów.

Pamiętajcie, aby dzisiejszy dzień spędzić z Waszymi ukochanymi psiskami. Warto od czasu do czasu przeznaczyć dłuższy czas tylko i wyłącznie dla psa, który na pewno to doceni! W końcu nie zawsze trafia się takie święto :)

Jeśli byliście już na naszej stronie ostatnio to na pewno zauważyliście, że pojawił się pop-up z kodem rabatowym. Dobrze wiemy, że wyskakujące nagle okienka to nie jest ulubiona rzecz użytkowników internetu, ale nie chcieliśmy, aby kogoś promocja ominęła. Często dajemy kody na instagram oraz facebook, ale tam łatwo je zgubić wśród innych materiałów, które publikujemy :)

Jeżeli jakimś cudem ktoś przegapił i pop-up to informujemy, że używając kodu DZIENPSA otrzymujecie 10% zniżki na wartość całego koszyka :) Kod będzie aktywny do jutra (niedziela) do końca dnia!

dzień psa kod rabatowy

Samo święto zostało ustanowione w 2007 roku z inicjatywy redakcji czasopisma ”Przyjaciel pies”razem z użytkownikami portalu pies.pl

Opublikowano:

Rozpoczynamy współpracę z Fish4Dogs!

fish4dogs

Bardzo miło nam poinformować, że od dzisiaj rozpoczynamy współpracę z Fish4Dogs! Firma ta jest producentem naturalnej, hipoalergicznej karmy rybnej, która na pewno zadowoli Twojego psiaka :)

W związku z naszą współpracą możecie spodziewać się, że w Waszych paczkach razem z naszymi produktami znajdziecie również miły bonus od Fish4Dogs – przysmaki, które idealnie sprawdzą się do przetestowania podczas wszelkich zabaw węchowych.

Dodatki będą dostępne aż do wyczerpania zapasów :)

Więcej informacji o naszym partnerze znajdziecie w zakładce Współpraca :) Zapraszamy!

Opublikowano:

Szkolenie z Jolantą Łapińską

szkolenie piespotrafi.pl

1 lipca odbędzie się szkolenie z lek. wet. Jolantą Łapińską, które będzie dotyczyły tematyki problemów behawioralnych z adoptowanymi psami i kotami. Jak wiemy adopcja zwierząt jest bardzo ważna, ale niestety długi czas bez domu może spowodować wystąpienie różnych kłopotów z takim pupilem. Wydarzenie odbędzie się w na Wydziale Biologii Uniwersytetu Szczecińskiego przy ul. Wąskiej 13.

Kilka słów o samym szkoleniu:

”Szkolenie adresowane jest do wszystkich osób, które zawodowo zajmują się zwierzętami tj. pracowników i wolontariuszy fundacji i schronisk, lekarzy weterynarii, właścicieli hoteli dla psów, instruktorów szkolenia psów oraz wszystkich osób, które adoptowały lub mają w planach adopcję psa lub kota. Mile widziani są także rodzice małych dzieci, którzy planują powiększenie rodziny o czworonoga oraz wszyscy zainteresowani tematem.”

szkolenie piespotrafi.pl

Wydarzenie organizowane jest przez PiesPotrafi.pl oraz MruczekPotrafi.pl, a o samym szkoleniu można dowidzieć się więcej tutaj. Całość będzie prowadzona przez Panią Jolantę Łapińską, która jest lekarzem weterynarii, zoopsychologiem oraz behawiorystą. Na co dzień prowadzi terapie behawioralne psów i kotów oraz pracuje jako behawiorysta w Schronisku “Na Paluchu”. Jest także biegłym sądowym w dziedzinie zachowań zwierząt. Współpracuje z Akademie für Tiernaturheilkunde oraz jest członkiem Polskiego Stowarzyszenia Lekarzy Weterynarii Małych Zwierząt.

Strona Pani Jolanty: http://www.zoopsychologia.com.pl/

Bardzo nam miło, że możemy być partnerem tego wydarzenia. W związku z tym wszyscy uczestnicy szkolenia mogą liczyć na drobny upominek od nas :)

Opublikowano:

Mantrailing – idealna aktywność dla psa?

mantrailing

Czy mantrailing to idealna aktywność węchowa? Naszym zdaniem tak! Nie ma nic lepszego niż obserwacja swojego pupila, który samodzielnie wykonuje skomplikowane zadanie. Taka aktywność nie tylko uczy skupienia oraz koncentracji, ale przede wszystkim pewności siebie oraz właśnie samodzielności. Nie ukrywajmy – zazwyczaj to przewodnicy przejmują ”stery” i dokładnie pokazują psu co i jak należy robić.

Sami wybieramy trasy i długości spaceru, polecamy psu wykonywać różne czynności (siad, leżeć), kontrolujemy praktycznie każdą dziedzinę życia przyjaciela. W życiu jest to ważne, ponieważ to w końcu przewodnik jest odpowiedzialny za swojego pupila. Jednak takie warunki powodują, że psiaki rzadko mają okazję same się wykazać i nauczyć samodzielności. Z tego powodu wszystkie aktywności węchowe są przydatne, a mantrailing na pewno jest jedną z najciekawszych.

Czym jest mantrailing?

Mantrailing powstał z połączenia słów ”man” – człowiek oraz ”trail” – tropić i w sumie to powinno nam dać obraz całej tej aktywności. Chodzi w niej właśnie o to, aby pies wytropił i znalazł człowieka. W warunkach szkoleniowych jest ”pozorant”, czyli osoba poszukiwana przez psa. Zadaniem pozoranta jest wstępne zainteresowanie psa i zachęcenie go do zabawy, a następnie ucieczka i schowanie się. Potem już wszystko wiruje wokół naszego psiaka – musi on użyć swojego zmysłu węchu, aby wytropić poszukiwanego.

mantrailing dla psa

Mantrailing wywodzi się oczywiście z akcji ratunkowych, do których nadają się wyłącznie psy. Specjalnie wyszkoleni pupile mają za zadanie poszukiwanie osób zaginionych – często wyłącznie na podstawie małej próbki zapachowej. Jednak nadal, pomimo rozwoju technologii, często tylko psy są jedyną szansą na ratunek.

Treningi mantrailing symulują tego typu sytuacje. Pozorant pełni rolę zaginionego, a nasz pies musi mu ruszyć na ratunek. Pierwsze sesje wyglądają bardzo prosto. Pozorant zachęca pupila i ucieka mu, a my motywujemy psa do poszukiwania. Na kolejnych treningach wydłuża się trasa, miejsca ukrycia są bardziej skomplikowane, a na samym końcu pies musi znaleźć pozoranta wyłącznie na podstawie próbki zapachowej – bez kontaktu z samym ”poszukiwanym” wcześniej.

Co potrzeba do mantrailing?

Mantrailing to aktywność węchowa, która nie wymaga od nas dużej ilości sprzętu. Przede wszystkim potrzebne są wygodne szelki, które nie ograniczają ruchu. Do tego długa 10-15 metrowa linka i jesteśmy gotowi. Pies w trakcie pracy może iść bardzo szybko, a my musimy cały czas pracować smyczą, dlatego przydatne są również grube rękawiczki, które zapobiegną otarciom.

Poza tym najważniejsza do nauki mantrailing’u jest grupa tropiąca lub zapisanie się na szkolenie. Wiele osób uważa, że jest w stanie wykonać trening samodzielnie – w końcu każdy może uciec psu, aby go szukał, prawda? Niestety w praktyce wygląda to tak, że jeśli psu ucieknie osoba bliska to przyjaciel zacznie być nerwowy i jak najszybciej będzie chciał dotrzeć do swojego przewodnika lub innej, znanej mu osoby. W związku z nerwami nie będzie pracował w skupieniu i precyzji, a często będzie biegł chaotycznie na pamięć.

W nauce tropienia ważny jest komfort dla psa i możliwość sprawdzenia swoich umiejętności. Całość powinna być przyjemna, a nie stresująca i dlatego pozorantem powinna być neutralna osoba, wobec której nasz pupil nie ma specjalnych uczuć. Jednocześnie ”poszukiwany” powinien znać się na psach, mieć dobre podejście i potrafić zachęcić do rozpoczęcia tropienia.

Z tego powodu znalezienie dobrej grupy doświadczonych ”tropicieli” lub zapisanie się na odpowiednie szkolenie często jest wymogiem do rozpoczęcia pracy z psem w kierunku mantrailing’u.

mantrailing dla psa 2

Czy warto uprawiać mantrailing?

Szczerze? Bez zastanowienia możemy polecić tę aktywność każdemu psu – bez względu na rasę, wielkość lub płeć. Mantrailing daje tak wiele, że naprawdę warto spróbować.

Zalety mantrailing:

  • zwiększa pewność siebie
  • uczy samodzielności
  • praca w skupieniu
  • nowe bodźce
  • męczy psa psychicznie i fizycznie
  • pogłębianie więzi przewodnik-pies
  • uczy zaufania do umiejętności psa

To tylko niektóre zalety tej aktywności – każdy znajdzie tu coś dla siebie i odkryje nowe pozytywne korzyści. Na pewno jednak wiele osób zastanawia się ”czy mój pies w ogóle będzie chciał tropić?” – mieliśmy tak samo przed naszymi pierwszymi zajęciami. Nie ma jednak powodu do obaw.

Pamiętam, że pierwszy trening to było coś niesamowitego. Nasz owczarek jest dość nadpobudliwy, więc trudno mu się skupić. Pamiętam, że pozorant tylko podał psu smaczka, coś tam powiedział i uciekł, a pies stał zdziwiony. Na polecenie ”tropimy” i poluzowanie linki od razu rzucił się z nosem do ziemi i zaczął głęboko zaciągać się zapachem – trop został znaleziony w sekundę, więc pozostało tylko iść jego śladem.

Pies szedł bardzo szybko, wręcz biegł – linka praktycznie rozciągnięcia do granic możliwości. Był jeden problem na skrzyżowaniu – psisko pobiegło do przodu, ale szybko straciło zapach, więc cofnęło się i skręciło prawidłowo. Jeszcze kilkanaście kroków, upewnienie się co do zapachu i pozorant został znaleziony za drzewem – sukces.

Najlepsze było, że pies podbiegł do pozoranta, za co został nagrodzony przysmakami przez niego. Jednak od razu wrócił do mnie, z uśmiechniętym pyskiem i wyrazem mówiącym ”Widziałeś człowiek? Tu był za drzewem! Znaleźliśmy go!”. Naprawdę niesamowite uczucie obserwować jak pies sam jest zadowolony z wykonanego zadania. Nie z nagrody w postaci jedzenia, a z samej pracy.

Sprzętu dużo nie trzeba, same szkolenia również nie są drogie, a w przypadku dołączenia do grupy pasjonatów często koszty są minimalne. Także jeśli ktoś ma możliwość to polecamy – wystarczy spróbować :)

mantrailing dla psa 3

Zajęcia pomocnicze przed mantrailing

Nam pierwsze zajęcia poszły bardzo dobrze, co od razu zauważyli szkoleniowcy. Zapytali czy ćwiczyliśmy już coś węchowego, a po usłyszeniu, że pies zna maty węchowe i nosework stwierdzili, że to ogromna pomoc w tego typu aktywnościach.

Warto więc w warunkach domowych zacząć ćwiczyć zabawy węchowe, które wprowadzą psa w świat tego typu aktywności. Zazwyczaj nie oczekujemy od psa pracy nosem – wymagamy od niego raczej skupienia na naszych gestach i głosie, dlatego psy coraz częściej pracują uszami i wzrokiem. W końcu tego je uczymy, prawda? Polecenia wykonujemy wokalnie, a często pomagamy sobie również mową ciała.

Nic dziwnego, że pierwsze aktywności węchowe mogą być dla psa czymś dziwnym i niecodziennym. Jednak naprawdę warto popracować nad tym z psem, ponieważ w końcu zmysł węchu jest dla naszego przyjaciela najważniejszy.

We wpisie zabawy węchowe dla psa poleciliśmy kilka ciekawych aktywności, które można wykonać szybko i samemu. Poza tym oczywiście polecamy również maty węchowe oraz nosework. Jeśli nie wiesz jak zacząć przygodę z nosework to zapraszamy do tego wpisu :)

Opublikowano:

Majówka z psem – zabawy węchowe

majówka z psem

Majówka z psem – czy to nie brzmi pięknie? Piękna pogoda, słoneczko, wypoczynek na łonie natury i ukochany pupil. Nie zapomnijmy o grillu, który jest chyba stałym elementem majówki :)

Jak jednak można spędzić ten czas w ciekawy sposób? Przecież nie zawsze musi chodzić o błogie leniuchowanie, prawda? Nasze psiaki wręcz wyrywają się do aktywności, a kilka wolnych dni to idealna okazja, żeby porobić coś razem.

Majówka z psem – wspólna zabawa

Na pewno większość to wie, ale zawsze warto o tym przypominać. Psiaki uwielbiają aktywność fizyczną, a jej brak może powodować wiele problemów. Pupil, który nie ma okazji wyładować swojej energii może zacząć być nerwowy lub zachowywać się nieodpowiednio. Natomiast długi czas bez ruchu często prowadzi do nadwagi, co jest bardzo niebezpieczne.

Dlatego właśnie majówka z psem może być świetną okazją, aby w końcu trochę się poruszać. To głównie skierowane jest do osób, które preferują ”leżący” tryb odpoczynku :) Naturalnie nie ma w tym nic złego (zazwyczaj), ale warto wiedzieć, że z psem można również w ciekawy sposób spędzić aktywnie czas.

Majówka z psem – zabawy na świeżym powietrzu

majówka z psem szczeniak

Przede wszystkim, jeśli cieszymy się ładną pogodą to zawsze warto udać się na dłuższy spacer. Warto spróbować nowych miejsc – pójść do innego parku niż zawsze. Dla chętnych zawsze polecana jest wycieczka w całkowicie inną okolicę – las, góry, gdzie psiak będzie miał okazję poznać coś nowego. Ciągłe wyjścia w te same miejsca po pewnym czasie nie są już tak absorbujące dla naszego pupila i dlatego ważne jest, aby dostarczać mu regularnie nowych bodźców. Czasami wystarczy skręcić w inną uliczkę, aby cały spacer był ciekawszy.

Poza typowymi spacerami można spróbować trochę pobiegać. Wystarczą dobre, wygodne szelki, smycz z amortyzatorem i chęci. Pierwsze treningi nie muszą od razu wyglądać profesjonalnie – po prostu spróbujcie czy Wam się taki sport podoba. Jeśli się zdecydujecie to w sklepach znajdziecie mnóstwo sprzętu – od butów dla biegacza, aż po specjalne szelki, smycze i pasy dla psa.

Jednak majówka z psem to może być również świetna okazja do aktywności węchowych. Przede wszystkim polecamy tropienie użytkowe, gdzie nasz psiak musi znaleźć pozoranta tylko i wyłącznie przy pomocy swojego nosa. Poszukaj w okolicy – na pewno znajdziesz jakąś grupę, która w taki właśnie sposób spędza wolny czas. To naprawdę doskonała aktywność, która wymaga od psa ogromnej ilości skupienia oraz koncentracji.

Jeżeli nie masz możliwości zapisania się do grupy lub uczęszczania na szkolenie to zawsze możesz spróbować zabaw węchowych na świeżym powietrzu przy wykorzystaniu maty węchowej lub nawet kilku sztuk. Maty można wziąć ze sobą na spacer, a po znalezieniu odpowiedniego miejscu rozpocząć zabawę.

Korzystanie z maty węchowej na dworze ma wiele zalet – przede wszystkim uczy psa, że przy przewodniku jest fajnie i nie zawsze trzeba szukać rozrywek w okolicznych krzakach. To szczególnie przydatne przy psiakach, które mają tendencję do oddalania się. Wiele psów tak kocha wąchanie, że ”niechcący” odchodzą od właściciela idąc tropem ciekawego zapachu. Maty węchowe skupią psa na tym miejscu, które wybierzesz i nie będzie potrzeby oddalania się.

Poza tym mata węchowe w parku to również świetny trening i pokazanie psu, że z przewodnikiem też można robić coś ciekawego. Wiele osób po prostu puszcza swoje psy w parku i tylko obserwują ich zachowanie. Psiaki krążą, biegają i generalnie robią to, co zechcą, ale niejako ignorują właściciela przy okazji. Wykorzystanie maty nauczy psa, że zabawa z przewodnikiem może być nawet ciekawsza niż bieganie po parku. Jeśli do samej maty węchowej dołożymy również zabawę lub podstawowy trening to tym lepiej. W takim przypadku mata może być nagrodą za wykonanie ćwiczenia.

Świetnym rozwiązaniem jest zrobienie psu toru z kilku mat węchowych – to pozwala na naprawdę ogromne zmiany w poziomie trudności całej zabawy. Dodatkowo możemy spróbować ułożyć ślad na takim torze, co jest świetnym wstępem do różnych aktywności związanych z węszeniem.

majówka z psem cookie
Zdjęcie naszego zadowolonego klienta – oto Ciastek. Ciastek ma swój fanpage, więc zainteresowani mogą śledzić go na: https://www.facebook.com/ciastekcookie :)

Majówka z psem – pogoda nieciekawa? Nic trudnego!

Niestety jednak nie zawsze pogoda nam sprzyja – człowiek chce odpocząć na łonie natury, a tu deszcz. Niestety taka atmosfera nie sprzyja aktywnemu wypoczynkowi. Deszczowe dni są tym trudniejsze dla naszych psów, które po prostu często się nudzą. Trudno wyładować swoją energię na kanapie :)

Majówka z psem przy nieprzyjemnej pogodzie nie musi być stracona. Nadal można być kreatywnym i wymyślić coś ciekawego dla swojego psiaka. Przede wszystkim to świetna okazja, aby odświeżyć swój trening. Siady, leżenie, zostawianie, chodzenie na miejscu, czyli takie typowe podstawy. Wielu właścicieli, którzy ćwiczą ze swoimi psami, często idą w tak zaawansowany trening, że zapominają o podstawach. Deszczowy dzień to idealna okazja, aby odświeżyć pamięć psiaka.

Poza tym oczywiście mata węchowa – to numer 1, jeśli chodzi o aktywności węchowe w naszym domu. My układamy przeróżne konstrukcje – duże kwadraty z 4 mat lub długi tor złożony z kilku mat ułożonych jedna obok siebie. Świetne rezultaty daje również rozmieszczenie mat w różnych pomieszczeniach tak, żeby pies musiał szukać w każdej.

Jednak mata może być wykorzystana nie tylko jako aktywność sama w sobie, ale również pomoc w innych ćwiczeniach. Świetnym pomysłem jest domowy trening przywołania, gdzie mata węchowa pełni rolę rozproszenia. Na matę kładziemy kilka smakołyków, a resztę zostawiamy w ręce. Pokazujemy psu matę, ale od razu się oddalamy i przywołujemy do siebie, za co mocno nagradzamy. Oczywiście trzeba uważać, żeby psiak jednak nie skusił się na matę :)

Majówka z psem

Majówka to naprawdę świetna okazja, żeby poświęcić swojemu psiakowi więcej czasu. Wiele osób na co dzień ma pracę oraz inne zajęcia, więc nie zawsze jest możliwość porobić coś z pupilem. Dlatego ważne jest, aby wolne dni spędzić ze swoim przyjacielem.

Więcej ciekawych pomysłów na wspólne aktywności węchowe z psem znajdziecie w naszym starszym wpisie: Zabawy węchowe dla psa. U nas niestety nie zapowiada się na zbyt dobrą pogodę, więc będziemy raczej majówkowymi domatorami :) Na pewno jednak dobrze wykorzystamy ten czas i nasze psiaki mogą liczyć na moc atrakcji.

Życzymy wszystkim, żeby majówka z psem była udana, a grill przepyszny :)

Opublikowano:

Zawody obedience Wrocław 2017 – wywiad

zawody obedience

Pucharowe Zawody Obedience we Wrocławiu 2017 już za nami. Mieliśmy przyjemność zostać sponsorem nagród dla zwycięzcy każde klasy, o czym pisaliśmy już ostatnio :)

W związku z tym wydarzeniem udało nam się zrobić taki mały wywiad z dwoma zwyciężczyniami, które opowiedziały nam trochę więcej o tym sporcie. Na pewno będzie to ciekawa lektura dla każdego zainteresowanego obedience, a może będzie również dodatkową motywacją dla osób, które już ćwiczą :)

Aleksandra i Basta

Coś o sobie: Aleksandra Adamska i Basta – Na co dzień mieszkamy w Poznaniu i trenujemy obedience w klubie OBIfun. Basta jest 3-letnią suczką border collie, zawsze chętna do wszystkiego co razem robimy, szczególnie jeżeli można przy tym trochę pobiegać. Od października ubiegłego roku startujemy w najwyższej klasie obedience, klasie 3.

zawody obedience wywiad
piękne zdjęcie autorstwa Alicji Boruczkowskiej :)

Jak zaczęła się Wasza przygoda z obedience? Dlaczego akurat ten typ aktywności z psem?
Obedience stało się moją pasją jeszcze przed pojawieniem się Basty. Zaczynałam ze sznaucerem miniaturowym, z którym wspólnie uczyliśmy się podstaw. A później pojawiła się Basta i okazało się, iż obu nam bardzo podoba się ten sport. Obedience wymaga balansu pomiędzy dokładnością a szybkością w wykonywaniu ćwiczeń, zawsze są jakieś detale w ćwiczeniach do poprawienia, dzięki czemu nigdy nie panuje nuda, zawsze jest coś nowego do przepracowania. Jednocześnie obedience wymaga dobrego porozumienia z psem, a nic tak nie zbliża przewodnika i psa jak wspólne treningi.

Jak wygląda Wasz trening? Czy macie jakiś konkretny plan szkoleniowy?
Staramy się trenować dosyć regularnie, skupiając się głównie na priorytetach, jakie w danym momencie mamy. Idąc na trening wiem, co chciałabym przećwiczyć, czasem udaje się to w pełni, a czasem podczas treningu modyfikuje plan dostosowując go do psa i sytuacji danego dnia.

Wygraliście zawody we Wrocławiu, ale na pewno macie też swoje słabości – który etap obedience jest dla Was najtrudniejszy i dlaczego?
Dla Basty dużo prostsze zazwyczaj są ćwiczenia, w których trzeba wykazać się szybkością. Uwielbia biegać, przy czym jest bardzo szybka, dzięki czemu za te ćwiczenia zazwyczaj dostajemy najwięcej punktów. Oczywiście jak każdy team mamy też swoje słabsze strony. Najtrudniejsze dla nas jest chyba chodzenie przy nodze, które w klasie 3 jest naprawdę długie i wymaga od psa dużej uwagi i skupienia. Ciągle doskonalimy to ćwiczenie dążąc do tego, aby wyglądało jak najlepiej.

Czy macie jakieś rady dla innych osób, które zaczynają lub dopiero się zastanawiają nad obedience?
Nigdy się nie poddawać ;) Myślę, że warto też, przynajmniej na początku, regularnie trenować pod okiem doświadczonego trenera, aby uniknąć wielu problemów i błędów, które mogą się zdarzyć. Każdemu polecam spróbować obedience, bo naprawdę wciąga i daje ogromną satysfakcję.

Jak oceniacie zawody we Wrocławiu? Dlaczego warto sprawdzić się na tego typu imprezach?
W zawodach organizowanych przez Oddział Wrocław uczestniczyłyśmy już po raz czwarty i zawsze bardzo chętnie wracamy. Świetna organizacja, piknikowa atmosfera i bardzo fajny plac, na którym odbywają się zawody. Jak zawsze zaproszony został także bardzo dobry sędzia. Każde zawody to idealna okazja, żeby zobaczyć na jakim etapie jesteśmy. Możemy sprawdzić czy zmierzamy w dobrą stronę podczas treningów. W trakcie zawodów dochodzi stres, różne nieprzewidziane rozproszenia, możemy nagrodzić psa jedynie socjalnie, niedozwolone jest nagradzanie psa zabawkami czy jedzeniem podczas całego startu. To spore utrudnienia i dlatego dopiero zawody pokazują, jak dobrze przygotowany jest team.

Jedną z nagród, które otrzymaliście była mata węchowa od nas – czy możecie podzielić się swoimi pierwszymi wrażeniami?
Matę węchową wykorzystałyśmy już dwa razy. Już na pierwszy rzut oka widać, że jest porządnie wykonana, a do tego w bardzo przyjemnych dla oka kolorach. Basta korzystała z niej z bardzo dużym zaangażowaniem, a nos ciężko pracował. Myślę, że to idealna opcja, gdy na dworze brzydka pogoda, a pies domaga się aktywności. Dla nas bardzo fajne rozwiązanie na dni relaksu pomiędzy treningami. Na pewno chętnie będziemy ją wykorzystywać.

zawody obedience wrocław

Helena i Diva

Coś o sobie: Mam na imię Helena, mój pies jest 15 miesięczną suką rasy Owczarek Niemiecki Długowłosy o imieniu Diva. Zakupiłam ją w sumie jak jej jeszcze nie było na świecie:) A znamy się od jej narodzin, gdyż pomagałam przy miocie. Diva jest żywą suczką, która oprócz obedience, trenuje agility, które bardziej kocha. Natomiast obedience jest dla mnie, bo to ja kocham :) Jesteśmy ze Szczecina.

zawody obedience Diva
Fantastyczne ujęcie wykonane przez Helenę Woźniak :)

Jak zaczęła się Wasza przygoda z obedience? Dlaczego akurat ten typ aktywności z psem?
Nasza przygoda zaczęła się przez przypadek. Szukałam szkoły by wyszkolić psa. Z początku mieliśmy iść do GROM-u, jednak koleżanka poleciła mi szkołę UniwerPSYtet, gdzie jak określiła, psy chodzą wpatrzone we właścicielkę i dodała że są to owczarki belgijskie. Pomyślałam ”ok” poszukamy i tak trafiłam do Małgorzaty Jędrzejczak. Oczywiście najpierw było przedszkole dla psiaków. Pewnego dnia pod koniec któryś zajęć zaobserwowałam jak ćwiczy ”sportóweczka” jak ich Gosia nazywała. Psy chodzą przy nodze wpatrzone w przewodnika. Pomyślałam ”ja też tak chcę”, i zapytałam się o to, więc dostałam wykład, że wiąże się to z zawodami, chęcią do pracy i systematycznym ćwiczeniem. OK. Dowiedziałam się też, że jest to sportowe posłuszeństwo, czyli Obedience. Sama też trochę o tym poczytałam jak wróciłam do domu i na następne zajęcia powoli uczyliśmy się już do tego sportu.
 
Jak wygląda Wasz trening? Czy macie jakiś konkretny plan szkoleniowy?
Mamy zajęcia 2x w tygodniu na placu gdzie psiaki uczą się, kodują komendy. Nie powiem że jest łatwo bo nie jest. Każdy pies jest inny a moja może i się szybko uczy ale tak naprawdę ja jestem zielona w tym temacie więc popełniam pełno błędów i Gosia musi mi czasami psa jakby to nazwać wyprostować. Czasami coś za wolno robię, nie w tym czasie co trzeba nagradzam utrwalając niepożądane zachowanie. Czasami ponoszą emocję i mam dość, ale widząc reakcję psa gdy jedziemy ćwiczyć daję mi otuchę, że może wystarczy postarać się bardziej i się uda.

Wygraliście zawody we Wrocławiu, ale na pewno macie też swoje słabości – który etap obedience jest dla Was najtrudniejszy i dlaczego?
Wygraliśmy zawody we Wrocławiu :) To był nasz debiut i trenerka kazała podejść do niego treningowo, co znaczy że miałam poprosić sędziego czy mogę wejść z zabawką i żeby pokazywał punkty, ale żeby nie były one brane pod uwagę na koniec. No cóż… widać jak treningowo podeszłyśmy do tematu :) Wygrałyśmy w co sama uwierzyć nie mogłam :) Mamy nie wykończony aport i problem z przywołaniem, gdzie Diva aport przyniesie ale przy dostawianiu wypluwa – no na zawodach doszła do wniosku, że jest zmęczona i się położyła. Jeśli chodzi o przywołanie to nie umie hamować :) Pomyślicie jak to? Ale to prawda, biega tak jakby na oślep, nawet po zakończonym przebiegu wyszłyśmy z placu by pobiegała i tak się rozpędziła, że złożyła się na ogrodzeniu przy pełnej szybkości:) Więc, mamy z tym problem, ale cały czas nad nimi pracujemy.

Czy macie jakieś rady dla innych osób, które zaczynają lub dopiero się zastanawiają nad obedience?
Jeśli ktoś szuka jakiejś aktywności dla siebie i czworonoga polecam ten sport. Uczy on cierpliwości zarówno psa jak i właściciela. Wiem co mówię, bo nie raz myślałam, że rozstrzelam Divę, bo zrywała się do biegu i ganiałam ją po całym placu. Samo ćwiczenie w zostawaniu zajęło mi ponad 5 miesięcy, gdyż mój pies ma ”pępowinę”, którą staram się na maksa rozciągnąć, mamy już taki postęp że mogę wyjść poza teren, ale schować już nie. Więc tak – polecam ten sport, mimo iż wydaję się czasami być nudny, bo ćwiczenia są takie same, to uwierzcie pies Was może zaskoczyć w najmniej oczekiwanym momencie. Moja mnie zaskoczyła na zawodach i to bardzo, byłyśmy jedynym zespołem który nie wyzerował żadnego ćwiczenia w zerówkach. Nie wymagajcie od psa wszystkiego naraz, bo on się tego nauczy, ale potrzeba czasu, systematyczności i wiary że się uda. Dobrze jest mieć kogoś kto wam w tym pomoże, tak jak mnie Gosia – nakrzyczy opieprzy, weźmie w obroty ale całym sercem w Was wierzy, że Wam się uda.

Jak oceniacie zawody we Wrocławiu? Dlaczego warto sprawdzić się na tego typu imprezach?
Jak pisałam wyżej, to był nasz debiut i nerwy poszarpane były, ale organizacja super. Bardzo sprawnie wszystko poszło, nawet nawiązałam nowe znajomości:) Warto wziąć udział w takich zawodach, ponieważ to jest inna atmosfera inny teren, którego pies nie zna i musicie się dostosować.

Jedną z nagród, które otrzymaliście była mata węchowa od nas – czy możecie podzielić się swoimi pierwszymi wrażeniami?
Nagroda główna jest mega. Pies zmęczony, choć z początku musiałam jej pokazać do czego ona służy. Teraz sama do niej podchodzi i zaczyna szukać smaczków. Kilka minut wystarcza by się zmęczyła na co najmniej godzinę.  Mata zrobiła na mnie spore wrażenie. Jest starannie zrobiona i z polaru, co mnie zdziwiło. Myślałam że będzie to jakiś zwykły materiał, a tu jest bardzo delikatny, pies wkładając nos nie zrobi sobie krzywdy. Jak dla nas wielkość jest wystarczająca. Z początku słysząc słowo mata węchowa nie wiedziałam jak ją sobie wyobrazić. Dopiero po zobaczeniu kilku filmików, doszłam do wniosku, że i Divie by się przydała, bo nie używa nosa zbyt często. Więc bardzo się cieszę że ją mamy – to tak jakbyście czytali mi w myślach, że ją chcę. Byłam sceptycznie trochę nastawiona czy to zmęczy psa, ale teraz widząc rezultaty to mogę ją polecić jako element do psychicznego zmęczenia psa :) Dziękujemy bardzo za tak fajny prezent.

zawody obedience nagrody

Maty węchowe i zawody obedience

My również bardzo dziękujemy organizatorom za możliwość ”sprezentowania” zwycięzcom mat. Dziękujemy również wszystkim zawodnikom, którzy dali z siebie wszystko na zawodach. Oglądaliśmy część na ”live” i jesteśmy pod ogromnym wrażeniem Waszych umiejętności. Trzymajcie tak dalej!
Mamy nadzieję, że maty węchowe będą dobrze służyć wszystkim i pozwolą na wiele przyjemnych chwil z zabawami węchowymi :)
zawody obedience wyniki
Jak widać nagród dla zwycięzców nie brakowało :)
Opublikowano:

Pies je łapczywie? Spróbuj maty węchowej!

pies je łapczywie

Wszystkie psiaki kochają jedzenie, ale co zrobić jeśli pies je łapczywie? Niestety wiele osób ma z tym problem. Jeśli Twój pies je łapczywie i pochłania pokarm tak szybko, że wygląda jakby go dawno nikt nie karmił to na pewno wiesz, że nie jest to łatwa sytuacja. Mata węchowa może być ciekawym rozwiązaniem tego problemu.

Pies je łapczywie – przyczyny i konsekwencje

Przyczyn łapczywego jedzenia może być bardzo wiele, a wszystko zależy od samego psiaka. Najczęstszymi przyczynami są:

  • obrona zasobów
  • duży apetyt
  • problemy behawioralne
  • brak zaufania do człowieka/innych zwierząt

Problem bardzo często dotyczy szczeniąt, ale jeśli nic z tym nie zrobimy to sytuacja będzie towarzyszyła nam przez całe życie psa. Nawyki wyuczone w młodości bardzo trudno zmienić, więc im szybciej podejmiemy stosowne kroki tym lepiej.

Jakie są jednak konsekwencje zbyt łapczywego jedzenia? Pozornie nie wydaje się to niebezpieczne dla psa, przecież pupil nie robi nic złego – po prostu je szybciej niż powinien, prawda?

Niestety skutki łapczywego jedzenia mogą być dotkliwe, jeśli nie będziemy obserwować swojego psa. Szczególnie niebezpieczne jest to w przypadku szczeniąt, które jedząc zbyt szybko mogą łatwo zakrztusić się pokarmem. Łapczywe pochłanianie jedzenia może również prowadzić do częstych wymiotów, najczęściej bezpośrednio po posiłku, a to prosta droga do zaburzeń elektrolitowych.

Jeśli pies je łapczywie to razem z jedzeniem ”połyka” dużą ilość powietrza, a to może powodować wzdęcia lub bóle brzucha. W ekstremalnych przypadkach, u ras predysponowanych takie szybkie posiłki mogą doprowadzić do skrętu żołądka, co jest bardzo niebezpieczne i może bezpośrednio zagrozić życiu psiaka.

Jak widzimy problem może mieć przykre konsekwencje dla psa, a przecież nie musi tak być. Jeśli zauważymy u swojego pupila problem ze zbyt szybkim jedzeniem to powinniśmy jak najszybciej przystąpić do działania.

pies je łapczywie mata węchowa

Pies je łapczywie – czy mata węchowa może pomóc?

Z maty węchowej można podawać całe posiłki. To jedno z jej ciekawszych zastosowań, które można również wykorzystać w celu pomocy psu, który je zbyt szybko. Naturalnie najlepiej sprawdzi się do tego sucha karma. Chowając jedzenie w strukturze maty powodujemy, że pies musi się trochę wysilić, aby wszystko zjeść. Mata uniemożliwia szybkie jedzenie i zjadanie większych ilości pokarmu za jednym razem.

Poza tym pies musi w tym przypadku bardziej skupić się na zadaniu, a koncentracja wycisza. W związku z tym jedzenie z maty węchowej przede wszystkim uspokoi psa, który mógłby być zestresowany posiłkiem (obawa, że ktoś mógłby jedzenie zabrać). Dodatkowo pupil zmuszony jest zjadać mniejsze ilości pożywienia za jednym razem, a to uniemożliwi połykanie powietrza. Dzięki temu nie musimy obawiać się problemów ze wzdęciami lub ryzyka skrętu żołądka.

Mata węchowa idealnie nadaje się do karmienia gotową karmą lub suchymi kawałkami mięsa. Nie polecamy jej jednak dla BARF’ujących lub osób korzystających z karm mokrych :) Alternatywnym rozwiązaniem jest również stosowanie specjalnych misek, które posiadają wewnątrz różne elementy utrudniające zbyt szybkie jedzenie.

Jeżeli nie mamy możliwości zakupu maty węchowej lub specjalnej miski to możemy spróbować samodzielnie poradzić sobie z problemem. Dobrym rozwiązaniem może być wydawanie psu pożywienia z ręki, co jednocześnie pozwoli budować zaufanie u psa, ale również utrudni łapczywe jedzenie. Innym pomysłem jest włożenie do miski jakiegoś dużego, cięższego przedmiotu, który uniemożliwi szybkie jedzenie.

Pies je łapczywie – podsumowanie

Jeśli pies je łapczywie to nie powinniśmy bagatelizować tego problemu, ponieważ może on prowadzić do różnych kłopotów zdrowotnych. Najłatwiej oduczyć zbyt szybkiego jedzenia szczeniaka, który dopiero wyrabia swoje nawyki. Trochę trudniej może pójść z dorosłym psiakiem, ale dzięki konsekwentnemu działaniu na pewno każdy sobie z tym poradzi.

Najłatwiej nauczyć psa poprawnego jedzenia poprzez stosowanie maty węchowej lub specjalnej miski – szczególnie szczeniaki są podatne na tego typu trening. Alternatywnie możemy również spróbować ”domowych sposobów”, czyli tzw. spalenie miski (wydawanie karmy z ręki np: w ramach ćwiczeń) lub samodzielne dodanie elementów utrudniających do miski psa.